• Wpisów: 65
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 7 dni temu, 19:34
  • Licznik odwiedzin: 11 628 / 411 dni
 
palantir
 
Filmik, na który wczoraj przypadkowo natrafiłam. Myślę, że godny uwagi, szczególnie dla tych, którzy żyli lub żyją w takich środowiskach. Mi metodą prób i błędów udało się dojść do bardzo podobnych wniosków, o których mówi autorka, i co najważniejsze wdrożyć je w życie - bo o to właśnie chodzi. Bo sama wiedza to za mało, żeby sobie komfort życia poprawić.
Każde życie, poza kręgiem takich ludzi, choćby miało się wiązać z nie wiem jak dużym trudem, niedogodnościami etc., będzie dużo szczęśliwsze od tego, kiedy w tym kręgu pozostajemy, według mnie.



A tym czasem mam nadzieję, że powrócę w nowej roli, za jakiś czas :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @old devil: z możliwości innych osób, po to, żeby się rozwijać.
     
  •  
     
    @old devil: To dobrze, że nie masz takich przebojów. Ja miałabym taką jazdę cały cały czas, ale że o niczym mojej nie informuję, mam względny spokój. Bo czepi się wszystkiego, byle się tylko czepić. Jak mnie zobaczy to od razu ma jakiś "problem". Ostatnio np. się czepiła tego, że wyprałam nowe pieluchy. Bo jak mogłam tak zrobić, jak takie "sprane" zabiorę teraz do szpitala, "no chyba je teraz wyprasujesz...". Po co, na co i do czego to miało być, nie mam pojęcia. Nie podyskutujesz, bo przecież wie lepiej. Zabić, nie zabijesz, bo pójdziesz siedzieć jak za człowieka. A najlepsze jest to, że oboje się obrazili jak się dowiedzieli, że będziemy budować z mężem dom. Budowa trwa już 5 lat, dom stoi jakieś 2,5 km dalej, i do tej pory tam nie byli, nie mówiąc o tym, żeby się w jakiś sposób interesowali.

    Myślę, że umiejętność formułowania takich wniosków, czy w ogóle każda umiejętność, zależy od predyspozycji. Każdy jakieś ma, tyle, że nie do wszystkiego. I w tym miejscu warto jest korzystać
     
  •  
     
    ciekawy jest przykład matki, która bagatelizuje sukcesy dziecka na stronie jednocześnie chcąc się w nich ogrzać w towarzystwie. dziwnie znajome. choć nie idzie mi tu o moją rodzicielkę.

    w ogóle ciekawy film. sam także podobne wnioski z czasem zdążyłem zebrać - choć tak umiejętnie raczej nie potrafiłbym ich opisać.