• Wpisów: 71
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 11:53
  • Licznik odwiedzin: 12 776 / 535 dni
 
palantir
 
Ten sam szpital, inna sala, inne łóżko. Ale po krótkiej rozmowie z położną, która mnie przyjmowała na oddział, okazuje się, że jej córka urodziła się tego samego dnia, miesiąca i roku co ja, i też ma na teraz termin porodu (praktycznie na własne urodziny, tak jak ja). Prawdopodobnie chodziłyśmy razem do klasy, być może, nie pamiętam, bo po kilku latach zmieniłam szkołę. W ogóle to z podstawówki jedną dziewczynę bardzo dobrze zapamiętałam, dlatego że jako jedyna w pewnym momencie zaczęła zachowywać się dziwnie i przestała uczęszczać na lekcje - wpadła w narkotyki. I akurat o tej dziewczynie wspomniała położna, mimo że jej córka od kilku lat z powodu naszego przeniesienia, nie była z nami w jednej szkole.

Ale nie to jest istotne.

W przyrodzie nic nie ginie. cdn.

Nie możesz dodać komentarza.